30 stycznia 2014

Na życzenie czytelniczki - Bukiety ślubne wykonane z broszek, czyli jak stworzyć pamiątkę ślubną na całe życie.


Na życzenie jednej z czytelniczek, chciałabym pokazać Wam dzisiaj jak wyglądają bukiety ślubne, które nigdy nie zwiędną. Bukiety ślubne wykonane lub ozdabiane broszkami. 






Należy wspomnieć, że takie bukiety nie są tanie, bo każdy wie ile kosztuje jedna broszka.
Kiedy jednak weźmiemy pod uwagę wartość takiego bukietu i że będziemy mieli pamiątkę na całe życie to warto pomyśleć o tym.


Oczywiście o kolorze decydujemy same.


Bukiet nie musi być cały w broszkach.
Możemy broszki umieścić jedynie na niektórych kwiatach.
Kwiaty oczywiście są sztuczne.






Kolejnym plusem takiego bukietu jest to, że bez względu na porę roku możemy bez problemu dostosować go do naszego motywu i koloru przewodniego.








Co myślicie kochane o takich bukietach?
Czy zdecydowałybyście się na taki bukiet, czy uważacie, że bukiet to obowiązkowo żywe kwiaty? 



Zapraszam do polubienia naszego fanpage'u na Facebooku:



13 komentarze:

Nieosiągalna pisze...

Trzeba przyznać, że takie bukiety są prześliczne! A żywe kwiaty... hm mają swój urok, ale mnie chyba bardziej się spodobały bukiety, o których mowa w poście.

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

Ciężko by mi się było zdecydować, bo chciałabym mieć piwonie w swoim bukiecie, ale te broszkowe też są przepiękne :)

Nieosiągalna pisze...

Piwonie? Matko, żebym wiedziała jeszcze jakie to są. Chwila, już wiem. Ja osobiście chyba zdecydowałabym się na broszkowe, ale ja nie zamierzam raczej brać ślubu także.. ;)

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

http://mojewielkieamerykanskiewesele.blogspot.com/2013/08/bukiet-slubny-z-piwonii-peony-bouquet.html << Tak wyglądają piwownie;)
Ja na razie też nie biorę ślubu, więc może kiedyś będę się martwić :)

Madel pisze...

Też mi się marzyły piwonie, ale kwitną bardzo krótko i w określonej porze roku. Ja miałam ślub w sierpniu więc mogłam zapomnieć - za to w wiązance miałam frezje, róże i takie piękne małe białe kwiatuszki, której nigdy nazwy nie pamiętam:( ale są na prawdę przepiękne. Moim zdaniem nic nie zastąpi żywych kwiatów, zwłaszcza gdy w kościele poczujesz ich zapach :)

Anonimowy pisze...

jakie ty masz pomysły- z broszek - nie spotykane-ale śliczne
dodaj znowu coś- na co bym nigdy nie wpadła
a czytać twoje blogi to cała przyjemność

weddingofmylife pisze...

Wow, przepiękne! :)

Notatnik Małżeński pisze...

Broszki przepiękne, choć jak już to żywe kwiaty :) Najchętniej bym bez bukietu poszła :D

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

Dokładnie! Z piwoniami to jest właśnie ten problem, że kwitną bardzo krótko..

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

Rzeczywiście bukiety z broszek robią wrażenie. Cieszę się, że moje posty się komuś podobają. Zapraszam częściej :)

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

Naprawdę są piękne

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

Ciężka decyzja:) Na szczęście ja mam jeszcze czas na te decyzje;)

Perfekcyjny Poradnik Pani Domu pisze...

http://www.blogroku.pl/2013/kategorie/wedding-time-a-pomysl-y-na-oryginalna-organizacje-,6be,blog.html Bardzo proszę o Wasze głosy na mojego bloga w konkursie Blog Roku 2013 :):)

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za pozostawienia komentarza ♥♥ Na pewno odwdzięczę się tym samym w wolnej chwili ♥♥

 

Template by Suck my Lolly